fb
Trzeba iść do przodu

Marcin

Bieganie, jazda na rowerze – tak wyglądało życie 19-letniego Marcina. Zawsze lubił aktywność fizyczną, kilkukrotnie reprezentował szkołę w zawodach sportowych. Choć wypadek zmienił wiele w jego życiu i chłopak porusza się obecnie na wózku, zamiłowanie do sportu wcale mu nie minęło. Wręcz przeciwnie – snuje plany o starcie w zawodach handbike’owych.

 

Wypadek Marcina

Marcin uległ wypadkowi komunikacyjnemu w 2017 r.

– Jechaliśmy z kolegą samochodem, on prowadził. Wypadliśmy z zakrętu. Zarzuciło nami, uderzyliśmy w drzewo. Kiedy obudziłem się po wypadku, po tych wszystkich zabiegach, czułem się strasznie. Nie mogłem ruszać rękami ani nogami. – opowiada o tragicznym zdarzeniu Marcin.   Po wypadku trafił do szpitala . Rozpoznano u niego uraz wielonarządowy, złamanie trzonu kręgu C6 i C7, złamanie wyrostków stawowych C3, C6, C7 i ostrą niewydolność oddechową. Marcin spędził w szpitalu dwa miesiące. W tym czasie był poddawany leczeniu i rehabilitacji i choć stopniowo uzyskiwał częściową sprawność, jego stan psychiczny się nie poprawiał.

 

Pomoc VOTUM S.A.

marcin 2

Z rodzicami Marcina skontaktował się doradca odszkodowawczy VOTUM S.A. Zaproponował pomoc w uzyskaniu odszkodowania dla ich syna, ale też przedstawił  bliskim poszkodowanego ofertę programu Pierwsze kroki.

W ramach programu osoby, które straciły sprawność w wyniku wypadku, mogą uzyskać pomoc w zakresie doboru sprzętu ortopedycznego i dostosowania mieszania czy samochodu. Ważnym elementem programu jest także pomoc w uzyskaniu rehabilitacji w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum i opieka Fundacji Votum. Fundacja nie tylko udziela pomocy materialnej, ale także udostępnia subkonto, na które mogą spływać darowizny celowe i przychody z 1% podatku.

Eksperci VOTUM S.A. sprawnie uzyskali dla poszkodowanego wypłatę sumy bezspornej. Dwa miesiące po sformułowaniu roszczeń i przedstawieniu ich ubezpieczycielowi na konto Marcina wpłynęło 100.000,00 zł. Pełnomocnik wspierał go także podczas postępowania karnego i przesłuchania w charakterze pokrzywdzonego w wypadku.

 

Pierwsze kroki

Równie szybko na potrzeby Marcina zareagowali eksperci programu Pierwsze kroki. W szpitalu spotkał się z nim koordynator programu Pierwsze kroki – Rafał Mikołajczyk.

– Ucieszyłem się, gdy go zobaczyłem. W końcu przyjechał do mnie ktoś na wózku, a do tego tak pozytywny i uśmiechnięty. Szybko znaleźliśmy wspólny język. Rozmawiał ze mną konkretnie, od razu mi powiedział, jak może teraz wyglądać moje życie. To zupełnie inne uczucie, kiedy mówi to ktoś, kto też jest na wózku. To duże wsparcie. Wiem, że na Rafale mogę polegać. – podkreśla .

marcin 5

Dzięki pomocy koordynatorom Pierwszych kroków już tydzień po wizycie Rafała Mikołajczyka chłopak rozpoczął turnus rehabilitacyjny w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum w Krakowie.

– W ośrodku w Krakowie odżyłem. Szpital mnie przygnębiał. Zabiegi nie przynosiły mi satysfakcji – po prostu leżałem na łóżku, a fizjoterapeuta poruszał moimi rękami i nogami. W PCRF-ie wszystko się zmieniło. Tu wszyscy są bardziej otwarci, skupieni na pacjencie, rehabilitacja to nie tylko obowiązek, ale też przyjemność. – mówi Marcin.

Dzień w PCRF-ie jest ściśle wypełniony różnego rodzaju zabiegami rehabilitacyjnymi, ale Marcin nie narzeka. Wręcz przeciwnie, nawiązał kontakty, zdobył nowych znajomych, w wolnych chwilach jeździ na rynek i spotyka się z nimi poza ośrodkiem. Pomaga mu w tym wózek aktywny, który zdobył dzięki programowi Pierwsze kroki.

Jego sprawność poprawiła się na tyle, że chłopak może podjąć aktywność sportową, której tak bardzo mu brakowało. Siłownia to jeden z jego sposobów spędzania wolnego czasu, a zainspirowany przykładem Rafała myśli o podjęciu treningów na rowerze ręcznym.

– To Rafał podsunął mi ten pomysł. Chciałem cos robić, szukałem jakiegoś sportu. Rafał przysłał mi zdjęcia roweru, zainteresowałem się tym. Chciałbym spróbować. – deklaruje podopieczny Pierwszych kroków.

Dużym przeżyciem było dla niego skorzystanie z egzoszkieletu. Dzięki niemu mógł wyprostować się, wstać, a nawet w asyście fizjoterapeuty przejść wyznaczoną odległość.

– Moje plany? Rehabilitacja, przezwyciężenie trudności z oddychaniem. Moja tchawica się zwęża, więc czasem mam z tym problem. Niedługo będę miał operację, po niej na pewno będzie już łatwiej. Chciałbym rozpocząć treningi rowerowe. Na razie rekreacyjnie, ale byłoby fajnie, gdyby przekształciło się to w coś większego.

Po opuszczeniu placówki Marcin przeprowadzi się do mieszkania rodziców, które z pomocą ekspertów Pierwszych kroków będzie przystosowywane do jego potrzeb. Podopieczny programu pogodnie patrzy w przyszłość.

– Trzeba iść do przodu.  – mówi z uśmiechem.

 

marcin 6

 

© Copyright 2017 – VOTUM S.A